Początek relacji z tego dnia na łamach gazety internetowej Łącznik.

Jedną z atrakcji Palermo był tłumy kibiców miejscowej drużyny piłki nożnej, którzy po wygranym meczu świętowali na ulicach miasta zwycięstwo po przebierani w różowe barwy klubowe oraz flagi. Wieczorem około 21 szej mieliśmy być zaokrętować na prom, Wykorzystaliśmy ten czas na wieczorny przejazd ulicami miasta. Miedzy innymi przewodnik twierdził ze w Palermo nie ma przepisów drogowych wiec nasi kierowcy pokazali jak się jedzie ulica pod prąd. Po ciekawym zwiedzaniu pełnym wrażeń, nie tylko historycznych zostaliśmy zaokrętowani na prom który około północy odpłyną z nami w kierunku Genui. Na promie 10 pokładów, ogromna ilość kajut, bary, sklepy sala kinowa, pokład otwarty z basenem, niestety nie czynnym. Ogrom korytarzy, schodów na tej jednostce sprawił ze na początku długo nie mogliśmy się odnaleźć gdzie co się znajduje ,albo gdzie znajduje się nasza kajuta. Przed nami 20 godzin rejsu. Po zaokrętowaniu zaczęliśmy grupkami poznawać prom, później niektórzy poszli spać a inni grupkami siedzieli w różnych miejscach.

Niedziela na promie dzień dziesiąty upłynęła nam pod znakiem plażyngu na rufie statku, mniej wiał wiatr za to ładnie grzało słoneczko. Niewiedza kiedy minęła nam ta długa podróż. Około godziny 20 tej w niedziel dopłynęliśmy do Genui, gdzie zjedliśmy kolacje w pizzerii Później wyruszyliśmy drogę powrotna do Polski.
Poniedziałek około godziny 19.20 grupa z Wieruszowa wysiadała z autokaru. Wcześniej pożegnaliśmy osoby z Zawiercia oraz pielgrzymów z Warszawy pożegnaliśmy w Częstochowie, pielgrzymi z Ostrzeszowa oraz Krotoszyna mieli przed sobą jeszcze z 2 godziny jazdy. Zmęczeni podróżą ale szczęśliwi dotarliśmy do domów. Dziękujemy sobie nawzajem za bardzo sympatyczna atmosferę podczas tych wszystkich dni. Więcej zdjęć naszej galerii Podróże zapraszamy tam.

IMG_1716 IMG_1715 IMG_1714 IMG_1713 IMG_1712 IMG_1711 IMG_1710 IMG_1709 IMG_1708

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *